Struwity – co jest ich przyczyną i jak się ich pozbyć?

Struwity (fosforany amonowo-magnezowe), a co za tym idzie problemy z dolnym układem moczowym, to najczęstsza choroba z jaką spotykają się właściciele kotów. Paradoksalnie, jest to również choroba, z którą najtrudniej sobie poradzić. O ile pierwsze sukcesy w leczeniu przychodzą dość szybko, to jednak ich utrwalenie jest już sprawą wyjątkowo trudną.

Najwyższe ryzyko zachorowania na jałowe kamienie struwitowe występuje u 1-2 letnich kastrowanych kotek.

Główne czynniki odpowiedzialne za tworzenie się kamieni to:

Wnioski te uzyskano podczas badań prowadzonych w USA (Minnesota, Urolith Center) na grupie powyżej 20 000 kotów z kamieniami, czyli chorych.

Pozbyć się struwitów można na 3 sposoby:

Zdjęcie kamienia zbudowanego w 100% ze struwitu. Kamień usunięty chirurgicznie u dorosłego kastrata. Średnica około 1,5 cm.

Przy niskim pH z dwufosforanu powstaje jednofosforan, który nie tworzy kryształów. Stosunek jednych do drugich zmienia się szczególnie szybko, gdy pH spada z 7 do 6. Dlatego obniżenie pH z 7 na 6,5 jest najskuteczniejszą metodą zmniejszenia jonowości związków, które mogą tworzyć struwity. Jednak obniżenie pH stanowi bardzo poważną ingerencję w gospodarkę kwasowo-zasadową i mineralną, i niesie za sobą skutki uboczne.

Z tego względu stosowanie silnych zakwaszaczy tj. chlorek amonowy i metionina należy ograniczyć do koniecznego minimum. Chlorek amonowy może wywoływać objawy ze strony układu pokarmowego, a przedawkowanie metioniny prowadzi do braku apetytu, sinicy, methemoglobinemii i niedokrwistości z tworzeniem ciałek Heinza. Dodatkowe ogólne zakwaszenie organizmu przez te substancje prowadzi do kwasicy metabolicznej, utraty potasu i demineralizacji kości, a także sprzyja tworzeniu się kamieni szczawianu wapnia.

Największy wpływ na gospodarkę kwasowo-zasadową mają jony wapnia, magnezu, sodu i potasu (alkalizujące) oraz chlorki i połączenia siarki z fosforem (zakwaszające). Ilości tych pierwiastków są szczegółowo podane w karmach weterynaryjnych, ale na karmach bytowych już się ich nie znajdzie. Pierwiastki te wchodzą w skład tzw. bilansu anionowo-kationowego, który przekłada się na pH moczu. W celach profilaktycznych bilans powinien wynosić około 0, a w celach rozpuszczenia struwitów powinien mieścić się w przedziale od -150 do -260.

Odpowiedni poziom bilansu można uzyskać na 2 sposoby:

Wzór na bilans kationowo-anionowy wygląda następująco (dane w mmol/kg suchej masy):

49,9*Ca = 82,3*Mg + 43,5*Na + 25,6*K – 64,4*P – 86,8*S – 28,2*Cl
gdzie: Ca – wapń, Mg – magnez, Na – sód, K – potas, P – fosfor, S – siarka, Cl – chlory

Ze wzoru jasno wynika, że pierwiastki alkalizujące wchodzą do bilansu „z plusem” a zakwaszające „z minusem”.

W karmach gotowych mogą często występować substancje alkalizujące (np. wapń) w dawkach znacznie przekraczających zapotrzebowanie. Dlatego by uzyskać odpowiednie pH trzeba dużych dawek zakwaszaczy, co prowadzi do opisanych już wcześniej konsekwencji. Z tego powodu nie ma sensu zakwaszanie organizmu bez wyeliminowania karm alkalizujących. Bardzo często popełniany błąd to karmienie kota suchą karmą zakwaszającą, oraz mokrym jedzeniem o właściwościach alkalizujących. Inny błąd polega na podawaniu karmy bytowej gdy nie ma problemów, a jak pojawią się struwity to zaczynamy podawać kotu karmę zakwaszającą. Struwity znikają i znów wracamy do karmy bytowej… Znów pojawiają się problemy…, i znów zakwaszamy…, i kółko się zamyka.

Wśród domowych pokarmów mięso, podroby, twaróg, jajka i zboża mają niski bilans kationowo-anionowy, a ziemniaki, warzywa itp. – wyższy.

Najskuteczniejszym sposobem na zwiększenie objętości moczu jest podawanie karmy zawierającej duże ilości wody (>80%). Jeżeli dodatkowo pokarmy te nie są zbyt energetyczne, to koty muszą ich zjeść odpowiednio więcej aby zaspokoić głód. Dlatego nie jest wskazane podawanie mięsa w czystej postaci, a lepiej podawać w połączeniu z wypełniaczem, np. zbożem. Trzeba także pamiętać, że jeżeli taka karma jest ciężkostrawna, to zwiększa się ilość wody wydalanej z kałem. Najlepszym sposobem na sprawdzenie czy kot wytwarza wystarczającą ilość moczu jest oznaczenie ciężaru właściwego moczu, który powinien być niższy od 1,035.

Zmniejszenie podaży substancji mogącej krystalizować ma niewielkie znaczenie w porównaniu z kontrolą bilansu anionowo-kationowego i zwiększaniem objętości moczu. Początkowo bardzo podkreślano rolę magnezu, jako że w pierwszych badaniach eksperymentalnych dotyczących wytrącania się kryształów dodawano do karm przede wszystkim alkalizujące związki magnezu, co prowadziło do podwyższenia pH, jak i stężenia magnezu w moczu. Obecnie uważa się, że dieta struwitowa nie powinna zawierać więcej magnezu niż potrzebne do pokrycia zapotrzebowania (około 40 mg/MJ energii strawnej). Podobnie w przypadku fosforu (250 mg/MJ energii strawnej).

Z powyższych badań wynika, że najlepszą metodą na trwałe pozbycie się problemu jest kontrola substancji podawanych kotu wraz z jedzeniem. Nie tych substancji, które powodują, że problem znika, ale tych, które są odpowiedzialne za jego powstawanie.

Słowa kluczowe: , ,

Piśmiennictwo